Terroryzm

W związku z nasileniem się strachu przed terrorystami czyhającymi na nas w każdym zaułku, postanowiliśmy odpowiedzieć na pytania i prośby o rady kierowane do nas przez czytelników.

Pisownia listów oryginalna. Wyrazy nieprzyzwoite zostały zastąpione gwiazdkami.

Kochana Redakcjo!

Nazywam się Agnieszka i mam 15 lat oraz chodzę do Technikum Sporzywczego. Od tygodnia mam stałego chłopaka gdyż się bardzo kochamy. Ostatnio jak się całowałam z moim drugim stałym chłopakiem to ten mój pierszy się zdenerwował i mnie uderzył w twarz mocno. Boję się, że mój chłopak jest terrorystą. Co mam robić?

Agnieszka C.

Od redakcji: Droga Agnieszko! Musisz uważać na swojego chłopaka. Obserwuj go nieustannie. Jeśli zauważysz, że jest wybuchowy, robi miny i wykrzykuje przez sen nazwy lotnisk, powinnaś zawiadomić policję i straż miejską. Nasza rada na terroryzm: nie całuj się z drugim chłopakiem w obecności pierwszego.

 

Panie Redaktorze, Przepraszam, że tak niewyraźnie piszę, ale mam kłopoty z rękami. Bolą mnie stawy i kręcą łokcie i nie mogę pisać bo mi się ręce trzęsą. Byłam w zeszłym tygodniu u tego młodego przystojnego lekarza, co się nazywa na T. ale już zapomniałam i on mi przepisał lekarstwo ale ono jest strasznie drogie ale sąsiadka pani Zosia mi na szczęście dała trochę bo jej zostało po mężu co umarł przed świętami jak był za granicą. Moja sąsiadka pani Stenia była wczoraj w sklepie po chlebek bo świeży rano przywożą bardzo dobry z piekarni na Chełmskiej a ona go bardzo lubi. I jak wyszła to koło sklepu przystanął taki niebieski samochód. Taki ciemny niebieski co ona go wcześniej nie widziała ani ja też ani nawet pani Todzia a ona widziała wszystkie samochody co tam się zatrzymują bo ona siedzi na balkonie na wózku inwalidzkim i się nie może sama odwrócić bo ma wszystko sparaliżowane. I w gazecie pisało że jak się widzi obcy samochód to żeby zawiadomić policję. To myśmy zawiadomiły ale ten policjant to on się tak wściekł, że aż się rozłączył. I my nie wiemy co robić. A jak on też jest w zmowie z terrorystami?
Jadwiga, rencistka
Od redakcji: Pani Jadwigo, rencistko! Pani obywatelska postawa jest godna podziwu! Policjant z pewnością należy do drużyny terrorystów, ponieważ prawdziwy policjant się nigdy nie rozłącza z obywatelem – jego owieczką, jego radością i troską, jego alfą i omegą, Sodomą i Gomorą. W sytuacji, kiedy nie można liczyć nawet na policję, jedyne rozwiązanie to założenie wspólnie z sąsiadkami Zbrojnych Oddziałów Antyterrorystycznych. Czas naostrzyć szydełka i druty, założyć na głowy wiklinowe koszyki na zakupy i wyruszyć na wojnę!

 

Jak się ***** nie ***** od terrorystów to was ***** ***** ***** ***** **** wy ***** ***** ***** w ***** ***** a potem ***** ***** ***** w ***** ***** ***** ***** z całej siły i ***** ***** butem narciarskim ***** ***** ***** ***** ***** po ***** ***** śrubkrętem na ***** ***** ***** ***** wasze ***** ***** na kawałki ***** ***** ***** zapalniczką ***** ***** zęby ***** ***** ***** szmaty ***** ***** zbierać po ***** ***** ***** bez wazeliny w ***** ***** ***** ***** krew bryzgać na ***** ***** ***** ***** na nożu ***** ***** ***** gwoździe do ***** ***** ***** wy ***** ***** *****!

Od redakcji: *****

Jak widzimy, z jednej strony zagrożenie terroryzmem rośnie z godziny na minutę, ale na szczęście z drugiej nadciągają tabuny obywateli nasączonych troską o dobro ojczyzny, które jest naszym wspólnym dobrem. Aby wspomóc wszystkich zdezorientowanych, zamieszczamy na naszych łamach krótki poradnik ofiary terroryzmu.